sobota, 12 lipca 2014

Mała Inspiracja okiem Baby Lens

Środowy upał w centrum Warszawy. Przebieranki i wielka bieganina. Tak właśnie wyglądała sesja fotograficzna we współpracy Baby Lens i Małej Inspiracji!
Gosia w nogi, a my za nią! Ja, Marek i Kamila-nasza przeurocza fotograf. My łapiemy, robimy zasadzki, a Kamila biega, kuca, wygina się i pstryka :D Bałam się, że niewiele z tego wyjdzie, ale efekty są przeurocze, piękne, kolorowe i idealnie pasujące do mojej koncepcji ubranek.
Na tapetę wrzuciłam 3 zestawienia: sukienkę z koła w groszki, która w tym sezonie jest chyba wielką faworytą; romantyczne A la kimono oraz super wesoły i frywolny zestaw hipisowski.











































czwartek, 10 lipca 2014

Rożne różności :)

Maszyna do szycia + chęci = nieskończenie wiele możliwości tekstylnych


Największą przyjemność sprawia mi kreowanie czegoś od samego początku do samego końca :D Dlatego z tak wielkim entuzjazmem wymyślam i wykonuję nowe projekty dla Wzory i Kolory! Czasami robię też coś specjalnie dla Gosieńki, albo dla naszej wspólnej przyjemności. 
Powstała już cała masa rzeczy, które zostały zaprojektowane i wykonane na zamówienie specjalne! Dzisiaj pragnę podzielić się z Wami tym co wychodzi spod mojej maszyny do szycia, a co nie jest markowane Małą Inspiracją!

 Zrób sobie zwierzaczka



To zabawka kreatywna, które powstała z myślą o dzieciakach lubiących prace manualne :) Instrukcje zaprojektowane w taki sposób, by były zrozumiałe zarówno dla mniejszych jaki większych! 
Oczywiście można wybrać dowolną tkaninę spośród wszystkich dostępnych w sklepie oraz jednego z ośmiu zwierzaczków. 
Kilka miesięcy pracy nad zaprojektowaniem i stworeniem tych zestawów zdecydowanie się opłaciło! Dostaliśmy już bardzo dużo pochwał za niezwykłą pomysłowość i świetne wykonanie...
Więcej informacji znajdziecie tutaj.


 Folk by WiK







Kolekcja dodatków tekstylnych inspirowanych polską klasyką ludową :) Do tej kolekcji zaprojektowałam sporego pufa, poduchę Bunię w kształcie łowickiej lalki oraz standardowego jaśka o wymiarach 45x45, który z jednej strony ma motyw kwiatowy, a z drugiej paski! Do tej tkaniny można także zamówić na metry delikatną bawełnę (np. na zasłonki) z kwiatowym motywem, który występuje we wszystkich elementach tej kolekcji :) Wszystkie rzeczy z FOLK by WiK znajdziecie także na www.wzoryikolory.com
Wszystko wykonane dzięki firmie, które drukuje tkaniny według własnego projektu graficznego ( www.cottonbee.pl )


Zające 

 




 Zające to wykrój z Burdy o bardzo wdzięcznym efekcie końcowym! Zabawa kolorami i tkaninami tutaj to istne szaleństwo! Pierwszy powstał dla Małgosi, ot tak do zabawy! Spodobał się :) Dwa kolejne zostały wykonane dla Olci i Weroniczki, sióstr... jedna wielka miłośniczka koloru różowego, druga niebieskiego! Ich wspólny mianownik to barwna tkanina w romby :)
Trzeci zajączek to typowo chłopięce wydanie z pięknego błękitnego lnu i kraciastej bawełny. Idealnie pasuje do dinkowego pufa z WiK, który już jest własnością Gabrysia :)

Kubik



 Edukacyjny puf-kostka zaprojektowany także dla Wzory i Kolory :) Każda strona to odrobinka wiedzy z innej dziedziny! Więcej informacji tutaj.


 Konik




Ten słodki przytulak powstał na specjalne zamówienie dla pewnej ośmiolatki na jej urodziny. Oczywiście dziewczynka bardzo kocha koniki i kolor różowy! Efekt końcowy sprawił mi ogromną radość... nie mogłam się na niego napatrzeć!!! Paniom, które go zamówiły także się podobał. Mam nadzieję, że i obdarowywana księżniczka będzie z niego zadowolona.



Pamiętajcie, że szycie na maszynie nie musi się ograniczać do prostych toreb zakupowych... Jeśli macie maszynę, to możecie wszystko! :D

poniedziałek, 7 lipca 2014

Jedwabie, lumpeksy i przeróbki

Jak nie przepadam za buszowaniem po sklepach w okresie wyprzedaży, tak jest coś czego nie odmówię! To Święto Szmaciane w Siedlcach. Co czwartek rano całkiem spora pielgrzymka uderza do jednego z największych ciucholandów w mieście. Nie wypada tam nie być ;)
Z reguły idę pooglądać męską dostawę, bo na dziecięcym i damskim dziale i tak nie ma gdzie wetknąć palca (przypominają mi się te filmiki z owarcia supermarketów). Z tego lumpeksu mam ulubione sukienki, a czasem wychodzę z niezłym wałkiem świetnej tkaniny! I tak czeka na mnie piękna wełna i super niebieski sztruks.
Jednak mój ostatni łup przerósł wszelkie oczekiwania. Oczom mym ukazała się spódnica w pięknych kolorach!! Na dziesięciolatkę... Na mnie za mała, na Gosię za duża... ale od czego mam maszynę! Biorę!

Spódniczka to bardzo prosty fason, z mocno zebranego w zgrabne zakładki najprawdziwszego i najpiękniejszego na świecie surowego jedwabiu!! Kocham szantung całym swoim sercem :) Te grube sploty i pętelki na nim cieszą moje oczy. Do tego cudowne żywe wybarwienie! Ech... nie mogę się napatrzeć.
Przerobiłam ją na spódniczkę dla Gosi, trochę na wyrost, bo chciałabym aby posłużyła jej jeszcze przez lata. Na razie ma wciągniętą ciasną gumeczkę w pasie, ale ze zmianą go na większy nie będzie żadnego problemu. Ma nawet kilku centymetrową listwę podłożenia do odpuszczenia gdyby stała się za krótka!
Oczywiście nie zabrałam do Siedlec ładnych gładkich bluzeczek, więc na potrzeby zdjęć do prostej bluzki ( z kolekcji chłopięcej pewnej znanej sieciówki), z reszty tkaniny zrobiłam ozdobę.
























niedziela, 6 lipca 2014

Asia w zaczarowanym ogrodzie

Szyję, jak wiecie, głównie dla małych dziewczynek, ale zdarza się, że w drodze wyjątku popełnię jakieś większe co nieco! Tym razem padło na Asię, która pojawiła się w naszym sklepie Wzory i Kolory, zakochała się w tkaninie Paradise Island i zapragnęła mieć z niej sukienkę. Nie był trudno namówić mnie na to przedsięwzięcie :)
Asia, na szczęście, miała bardzo precyzyjne oczekiwania. Przyszła do mnie z profesjonalnym szkicem :) Zdjęłyśmy miarę, uruchomiłam wszelkie pokłady wyobraźni i do dzieła! Na szczęście Asia to także moja sąsiadka, więc często w ramach spacerku ze swoją prześliczną córcią wpadała na wszelkiego rodzaju przymiarki :)

Pomimo, że pasek w sukience jeszcze będzie lekko poprawiony, to obie jesteśmy bardzo zadowolone z efektu!

Do sukieneczki powstała także lekko unosząca dół tiulowa halka!



























Szycie dla tak ładnej modelki to czysta przyjemność :D

 

 

piątek, 4 lipca 2014

Kimono na siedleckim szlaku

NARESZCIE!!


Leżało, leżało, no i się doczekało! Ten projekt wisiał nade mną od dłuższego czasu, ale nigdy nie mogłam znaleźć chwili, żeby rozgrzebać tkaniny, nakreślić wykrój i wziąć się do roboty...
A la kimono to jeden z ulubionych  wzorów i naszych i Waszych. Niestety musiał przejść mały remont, ponieważ jedna z tkanin została wycofana z produkcji... i klops! Nawet nie zdążyłam się na to przygotować psychicznie ;( Tym razem przy przeprojektowywaniu sukienki dużo do powiedzenia miała Małgosia. To ona zadecydowała o riuszkach na rękawach i uznała, że lepiej będzie bez kieszonek i z długością przed kolanka... I wiecie co? Podoba mi się ta sukienka :)
Na przetestowanie wszelkich wszelkości związanych z jej noszeniem udałyśmy się z babcią na wieczorny spacer po siedleckich miejskich przybytkach! Fontanna przy Muzeum, park, którym chadzałam do szkoły średniej oraz Pałac Ogińskich. Mysza zachowywała się dzisiaj niemożliwie ;) jakbyśmy jej przez rok z domu nie wypuszczali!! Krzykom i piskom radości nie było końca... a może to nowa sukieneczka dodała jej takiego entuzjazmu. Jak myślicie?

A la kimono to ciekawy wykrój, który łączy w sobie efektowanie skrojone rękawy, wycięte z całym karczkiem z jednego kawałka tkaniny. Dół sukienki jest rozkloszowany na kształt litery A. Na dole doszyty jest pasek z materiału, z którego jest góra sukienki, Brązowy paseczek z trzema kolorowymi, drewnianymi guziczkami nadaje sukieneczce dziewczęcego uroku. Dół sukienki oraz końce rękawów zdobi brązowa riuszka. Z tyłu zapinana na kryty błyskawiczny zamek.