niedziela, 7 września 2014

Idzie idzie Pani Jesień. Jarzębinę w koszu niesie.

Znacie tą piosenkę z przedszkola albo wczesnej podstawówki? Nasza mała Pani Jesień na przekór wszystkim pogodowym znakom na ziemi i niebie przyodziała swoje ciepłe, nowe wdzianko i wyruszyła "pozować" w miasto :)
Tak straszyli, że chłody idą! A tu co? A tu grzeje, a nie wieje. I bardzo dobrze. Ale jakby coś to my już jesteśmy przygotowani na niskie temperatury.

Na nadchodzącą złotą porę roku przygotowaliśmy dla dziewczynek (chyba nikogo już nie dziwi, że akurat dla dziewczynek) ocieplony płaszczyk, z którego jesteśmy bardzo dumni. Bardzo dumni, bo nie tylko zaprojektowaliśmy fason, a następnie go uszyliśmy, ale także zaprojektowaliśmy tkaninę, którą to CottonBee.pl nam wydrukowało. Wzór ten siedział mi w głowie chyba od marca! Ale dopiero na początku sierpnia został ubrany w turkus przetykany barwnymi, jesiennymi liśćmi, słonecznikami, jarzębiną, itp. Do tego, jak to zawsze u nas bywa, są dodatki, które dopełniają całości, jak np. ozdobna pikówka dołu płaszcza, która wygląda jak wiatr poddmuchujący liście do góry. Jest też metalowy, złoty suwak na turkusowej taśmie, który idealnie współgra z kolorem tkanin.
Wierzch płaszcza to mięsista i bardzo mocna gabardyna bawełniana, pod spodem znajduje się delikatniejsza turkusowa bawełna, a pomiędzy nimi ocieplina :)

Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu ten model, bo to na pewno zmotywuje nas do dalszego samodzielnego projektowania tkanin!!
































niedziela, 31 sierpnia 2014

Lalalala...

Ano lala, a nawet kilka lal :) Taki nasz pomysł i wykonanie dla Wzory i Kolory. Żmudna praca, bo każdy włos wszywany jest w głowinę pojedynczo, a jest ich cała masa! 2 kłębki wełny idą na jedną lalunię.
Naszym wstępnym projektem było stworzenie trzech laleczek, każdej innej, aby pokazać jakie są możliwości... a możliwości są nieograniczone! Możemy uszyć lalę o dowolnym kolorze oczu, dowolnym kolorze włosów, a nawet z nadrukiem, który imituje tatuaż (dzięki Luśka za podpowiedź ;) Lala może mieć także spersonalizowane ubranko z dowolnymi napisami, kołderkę i poduszeczkę... wszystko! Wszystko co się tylko chce. A mega długie włosy, wszyte gęsto na jej całej głowie umożliwiają nadanie im dowolnych fryzur.

Pragnę zaprezentować więc kolekcję 3 laleczek: Karinki, Agatki oraz Anny Marty ( imiona nie są przypadkowe :* ), które prezentują dość stereotypowe typy urody oraz pasujące do nich barwy. W zestawie podstawowym, oprócz dziewuchy jest sukieneczka i szaliczko-pasko-opaska.

Dzisiaj była wyjątkowa okazja, bo mój Marek z kolegą Piotrkiem wykorzystywali swój prezent- voucher na lot widokowy awionetką CESSNA. A Panowie Piloci z warszawskiego Aeroklubu byli tak przeuprzejmi, że pozwolili mi wykonać kilka fotografii na wybranym samolociku, a oto i efekt dzisiejszej mini sesji:



















czwartek, 31 lipca 2014

Z maszyny do szycia na maszynę numeryczną!

Gdy kilka miesięcy temu chcieliśmy zamówić kilka specyficznych (niekatalogowych) elementów, które miały posłużyć jako modele do odlewów żeliwnych to odbijaliśmy się od ściany, bo firmy, które się reklamowały, że zrobią dosłownie wszystko jednak nie chciały się tego podjąć, a korzystanie z nowinek technicznych jak druk 3D albo mniej nowinek jak obróbka na maszynie CNC okazały się niewiarygodnie drogie. Powiedziałam wtedy Markowi tak od niechcenia: a może sam skonstruuj sobie taką maszynę, która wykona Ci te modele i wiele innych rzeczy! Czekałam na co najwyżej parsknięcie śmiechem, ale Marek spojrzał na mnie wzorkiem mówiącym: czemu nie?

Po 3 dniach miał już opracowaną koncepcję, po kilku tygodniach dopracowane szczegóły, a po kilku miesiącach ploter już prawie stał! Podziwiam chłopaka, bo mało kto chyba by dźwignął samodzielne nawiercanie i gwintowanie każdego, najmniejszego nawet otworu. Nie mówiąc o cięciu, mierzeniu i takie takie!

Ale już jest, stoi, jeździ, frezuje i śpiewa! Ano śpiewa, bo podczas ruchu wybrzmiewają z niej ciekawe dźwięki, a jak się wpisze odpowiednie kody to i gamę zagra!!

Nasz pierwszy wspólny projekt to pomysł na dekoracje świetlną. Nowoczesna lampka o surowym wyglądzie, oświetlona energooszczędnymi i nie nagrzewającymi się ledami, z wyfrezowanym hasłem: Be creative :) Jakże to motto nam jest teraz bliskie. Muszę się przyznać, że poza pomysłem miałam też ogromny udział w wykonaniu, bo generowałam kody na ploter i przygotowywałam materiały do obróbki!

Efekt przerósł nasze wyobrażenia. Wygląda świetnie, jest lekka, pięknie pachnie drewnem, a delikatne światło puszczone od przodu na tylną ściankę daje efekt tej przestrzeni, która jest w skrzyneczce! Do tego bardzo dokładne wykonanie... a dzisiaj jeszcze będzie zabawa w bejcowanie!

Małgosia mówi, że kocha śksinećkę i że jest baldzio, baldzio piękna i ma fajne dziulki.

A ja Wam zdradzę, że to dopiero początek przygód i pomysłów z  naszym ploterem :D
 

















sobota, 12 lipca 2014

Mała Inspiracja okiem Baby Lens

Środowy upał w centrum Warszawy. Przebieranki i wielka bieganina. Tak właśnie wyglądała sesja fotograficzna we współpracy Baby Lens i Małej Inspiracji!
Gosia w nogi, a my za nią! Ja, Marek i Kamila-nasza przeurocza fotograf. My łapiemy, robimy zasadzki, a Kamila biega, kuca, wygina się i pstryka :D Bałam się, że niewiele z tego wyjdzie, ale efekty są przeurocze, piękne, kolorowe i idealnie pasujące do mojej koncepcji ubranek.
Na tapetę wrzuciłam 3 zestawienia: sukienkę z koła w groszki, która w tym sezonie jest chyba wielką faworytą; romantyczne A la kimono oraz super wesoły i frywolny zestaw hipisowski.