niedziela, 6 lipca 2014

Asia w zaczarowanym ogrodzie

Szyję, jak wiecie, głównie dla małych dziewczynek, ale zdarza się, że w drodze wyjątku popełnię jakieś większe co nieco! Tym razem padło na Asię, która pojawiła się w naszym sklepie Wzory i Kolory, zakochała się w tkaninie Paradise Island i zapragnęła mieć z niej sukienkę. Nie był trudno namówić mnie na to przedsięwzięcie :)
Asia, na szczęście, miała bardzo precyzyjne oczekiwania. Przyszła do mnie z profesjonalnym szkicem :) Zdjęłyśmy miarę, uruchomiłam wszelkie pokłady wyobraźni i do dzieła! Na szczęście Asia to także moja sąsiadka, więc często w ramach spacerku ze swoją prześliczną córcią wpadała na wszelkiego rodzaju przymiarki :)

Pomimo, że pasek w sukience jeszcze będzie lekko poprawiony, to obie jesteśmy bardzo zadowolone z efektu!

Do sukieneczki powstała także lekko unosząca dół tiulowa halka!



























Szycie dla tak ładnej modelki to czysta przyjemność :D

 

 

piątek, 4 lipca 2014

Kimono na siedleckim szlaku

NARESZCIE!!


Leżało, leżało, no i się doczekało! Ten projekt wisiał nade mną od dłuższego czasu, ale nigdy nie mogłam znaleźć chwili, żeby rozgrzebać tkaniny, nakreślić wykrój i wziąć się do roboty...
A la kimono to jeden z ulubionych  wzorów i naszych i Waszych. Niestety musiał przejść mały remont, ponieważ jedna z tkanin została wycofana z produkcji... i klops! Nawet nie zdążyłam się na to przygotować psychicznie ;( Tym razem przy przeprojektowywaniu sukienki dużo do powiedzenia miała Małgosia. To ona zadecydowała o riuszkach na rękawach i uznała, że lepiej będzie bez kieszonek i z długością przed kolanka... I wiecie co? Podoba mi się ta sukienka :)
Na przetestowanie wszelkich wszelkości związanych z jej noszeniem udałyśmy się z babcią na wieczorny spacer po siedleckich miejskich przybytkach! Fontanna przy Muzeum, park, którym chadzałam do szkoły średniej oraz Pałac Ogińskich. Mysza zachowywała się dzisiaj niemożliwie ;) jakbyśmy jej przez rok z domu nie wypuszczali!! Krzykom i piskom radości nie było końca... a może to nowa sukieneczka dodała jej takiego entuzjazmu. Jak myślicie?

A la kimono to ciekawy wykrój, który łączy w sobie efektowanie skrojone rękawy, wycięte z całym karczkiem z jednego kawałka tkaniny. Dół sukienki jest rozkloszowany na kształt litery A. Na dole doszyty jest pasek z materiału, z którego jest góra sukienki, Brązowy paseczek z trzema kolorowymi, drewnianymi guziczkami nadaje sukieneczce dziewczęcego uroku. Dół sukienki oraz końce rękawów zdobi brązowa riuszka. Z tyłu zapinana na kryty błyskawiczny zamek.





































środa, 26 marca 2014

Elegancka Hipiska!

Tym razem stworzyłam coś odświętnego, ale także bardzo luźnego i kolorowego!
Inspirowany hipisowskimi klimatami komplet to piękna barwna spódnica w kwiatowe wzory i duże "łezki", uszyta z trzech wmarszczanych w siebie pasów, dzięki czemu jest bardzo wygodna i znacznie rozkloszowana! Do niej powstała krótka i efektowna kamizelka wiązana z przodu na tasiemki wykonane z kolorowych tkanin.
Całość to oczywiście 100% bawełny.

Zasada przy robieniu zdjęć jest taka, że ja ubieram Myszkę, a ona sama dobiera sobie buciki. W związku z tym po raz kolejny zobaczycie na zdjęciach czerwone lakierki ;)





















niedziela, 23 marca 2014

Koła w grochy, paski w paski!

Nie dziecięco, nie do końca kolorowo, więc dlaczego? A, bo miałam taki kaprys :D
Trochę czuję, że muszę się wytłumaczyć z tego modelu sukienki ponieważ mocno odbiega od dotychczasowych propozycji. Bardzo chciałam uszyć coś marynarskiego i coś w grochy! Połączenie dołu z koła, wiązania na szyję oraz drobnych czerwono-białych paseczków wydało mi się idealne. Do tego oczywiście obowiązkowo tiulowa, podnosząca dół podszewka ( którą założyć można, ale nie trzeba) i przepaska wiązana na głowie w supeł.
Wyszła piękna sukienka, ale nie ukrywam, że dość dorosła :D
Ja ją uwielbiam, a Gosieńka non stop się w niej kręci....



















piątek, 21 marca 2014

Tworzyć czy odtwarzać? Czyli moje prawo do oryginalności.

Często dostaję pytania o możliwość uszycia różnych rzeczy, jak np. popularnych teraz kocyków dla dzieci, szmatek z metkami, poduch w kształcie sów, słoni, lalek z przedziwnie długimi nogami i tym podobnych "modnych" teraz tekstylnych gadżetów. Czy mam możliwość? Ano mam. Ale czy mam chęci?...

To jest kwestia, której sama w sobie nie potrafię rozwiązać. Szyć lubię, a jakże. I to bardzo! Próbować nowości lubię jeszcze bardziej. To czego nie cierpię to kopiowanie. I właśnie to rozdarcie między możliwością zrobienia czegoś ładnego, co ucieszy nabywcę, a świadomością, że ten właśnie twór nie jest moim własnym pomysłem gnębi mnie najsilniej.

Nie krytykuję tutaj nikogo, kto tworzy rzeczy, które zostały już wcześniej wymyślone. Jeśli mają rynek zbytu to czemu nie? Każdy ma inne założenia. Jedni myślą typowo ekonomicznie, inni praktycznie, jeszcze inni estetycznie, a niektórych usatysfakcjonuje sam fakt docenienia ich twórczości :)

Rynek jest niesamowicie nasycony wszelkiego rodzaju rzeczami o ogromnej rozpiętości zarówno cen jak i jakości. Chyba warto więc poszukać w nim swojej niszy. Tą niszą może być konkretne miasto, specyficzna grupa docelowa, bądź to na co ja stawiam największy nacisk- produkt.
Sama uwielbiam piękne wykończenia, dopieszczone i świetnie dobrane detale, fason pasujący do wzorów i wysoką jakość materiałów. Dlatego robiąc ubranka Małej Inspiracji projektuję i tworzę je tak, aby mieć pewność, że osobiście bym je kupiła dla Myszeństwa :) Zasypiam myśląc jak te wszystkie elementy poskładać do kupy, żeby efekt końcowy mnie usatysfakcjonował.
W swoich "wytworach" chcę też przemycić to przed czym wiele osób ma opory, czyli zestawienie różnych, na pozór nie pasujących do siebie wzorów i barw. Co najważniejsze?? Ma być dziecięco :D

Nie mam zaufania do ubrań typu oversize. Trochę nie pojmuję jak coś może leżeć dobrze na każdym??!! Krawieckie Haute couture jest zdecydowanie bliższe memu sercu niż Pret-a-porter. Dlatego do każdego ubranka na zamówienie podchodzę indywidualnie i na potrzeby Małego Klienta mogę fason skrócić, wydłużyć, zwęzić, itp. To właśnie sprawia mi frajdę i daje spełnienie :)

Jeśli ktoś pomyślał kiedyś, że jestem bucem, bo się wykręcam od uszycia kocyka, sugerując, że u firmy, która się tym właśnie zajmuje jest pewnie taniej, to może ma i rację ;) Ale jak już mam być bucem, to wiedzcie, że jestem bucem, który uwielbia robić to co robi, bo robi coś oryginalnego i niepowtarzalnego. Robi swoje :D
Gdybym robiła wszystko co się da to byłabym jak ten OVERSIZE. Pasowałabym pięciu procentom całego społeczeństwa. A tak cieszę się, że pasuję prawie stu procentom mojej niszy.

Konkluzja jest taka: Niech każdy robi to co sprawia mu przyjemność i co umie najlepiej. Ja, Natalia będę projektować i szyć ubranka z dziecięcej wyobraźni!!

A oto kiepskiej jakości fotka Małgosi w prawie skończonej nowej sukience ;)
Już niedługo ładniejsza sesyjka i post na jej temat.


poniedziałek, 17 marca 2014

Różowa szmizjerka

Większość małych dziewczynek wprost kocha kolor różowy! My także go kochamy :)
Jest esencją delikatności, dziewczęcej słodyczy i ma się wrażenie, że wręcz pachnie landrynką!!
My zestawiliśmy zwiewny motyw kolorowych płatków kwiatów z intensywną fuksją oraz kremowymi koroneczkami i guziczkami.
Szmizjerka to efektowny, elegancki i bardzo wygodny fason. Gorąco polecamy tą sukienkę na nadchodzące wakacje...

Sukienka jest wykonana z amerykańskich tkanin bawełnianych. Koroneczki wykończeniowe także są bawełniane. Fason jest delikatne rozszerzany ku dołowi, przód zapinany na guziki, a rękawki zebrane w delikatną bufkę. Prezentuje się zjawiskowo!



























wtorek, 11 marca 2014

Lot w kosmos

Wzorowana na koledżowych bluzach, wygodna, uniwersalna i praktyczna bluza "Lot w kosmos" to gratka dla odkrywców kosmosu! Planety, kosmonauci i inne ciała niebieskie niewątpliwie przyciągną dziecięce spojrzenia, a pierwsza litera imienia malucha sprawi, że dumnie będzie nosił swoją bluzę :)
Ale to ubranko to nie tylko kosmiczna przygoda! Jej odwrotna strona, to klasyczna krata, która z pewnością będzie się świetnie prezentować z jeansami i trampkami...
Bluza "Lot w kosmos" to kompromis między zafascynowanym odległą galaktyką maluchem, a lubiącym bardziej stonowane zestawienia rodzicem.

A co na pewno?? Na pewno jest bardzo, bardzo wygodna :)